Zanim gramofon stał się jednym z kilku urządzeń ustawionych na półce, potrafił być całą domową aparaturą do słuchania płyt. Bambino 2 WG-262 mieścił w jednej walizkowej obudowie mechanizm, wzmacniacz i głośnik. Wystarczyło znaleźć miejsce na stole i dostęp do sieci elektrycznej. Przenośność oznaczała tu możliwość zabrania sprzętu ze sobą, choć do grania nadal potrzebne było gniazdko.
Model pojawił się w 1969 roku, kiedy łódzka Fonica miała już za sobą kilkanaście lat doświadczeń z gramofonami. Był kolejnym rozwinięciem znanej konstrukcji: łatwo rozpoznawalnym, samodzielnym urządzeniem, którego zadaniem było po prostu odtworzyć płytę.
Poniższa fotografia pokazuje wcześniejszego Bambino z 1967 roku — poprzednika, a nie WG-262. Pozwala zobaczyć, z jakiego walizkowego układu wyrastała kolejna wersja.

Od telefonów do gramofonów
Fabryka, z której wywodził się Bambino, początkowo zajmowała się aparatami telefonicznymi i sprzętem łączności. Powojenna filia oznaczona symbolem T-4 korzystała z dawnych łódzkich zabudowań przemysłowych, między innymi przy ulicy Skrzywana. W 1948 roku wyodrębniła się jako Zakłady Wytwórcze Aparatów Telefonicznych.
Ważnym zwrotem była prezentacja pierwszego gramofonu w Warszawie w 1954 roku. Z czasem urządzenia do odtwarzania muzyki zaczęły wyznaczać nowy kierunek produkcji. Sama nazwa Fonica została wyłoniona w konkursie wśród pracowników. To ciekawy szczegół: nazwę kojarzoną później z domową muzyką zaproponowano wewnątrz zakładu.
Równolegle zmieniała się fabryka. Znaczną część produkcji przeniesiono w 1968 roku do nowych budynków przy ulicy Wróblewskiego. Bambino 2 wchodził więc do oferty w okresie rozbudowy przedsiębiorstwa.

Co oznaczała dwójka
Początek całej rodziny Bambino i początek Bambino 2 to dwie różne daty. Wcześniej powstała Karolinka GE-56, wprowadzona w 1956 roku, a w 1963 roku pojawił się Bambino WG-252. Dopiero w 1969 roku dołączył WG-262. Numer modelu ma znaczenie, ponieważ pod wspólną nazwą kryją się różniące się urządzenia.
W porównaniu z poprzednikiem Bambino 2 otrzymał niżej umieszczony talerz i zmienione osłony części mechanicznych. Głośnik pozostawał w pokrywie. Na oglądanym egzemplarzu muzealnym widać prostokątną walizkę, uchwyt z przodu, talerz i ramię wewnątrz oraz niewielkie pokrętła na panelu. Po otwarciu pokrywa z głośnikiem stanowiła drugą część zestawu.
Plastikowy napis „Bambino-2” mocowany na zewnątrz pokrywy nie zawsze przetrwał użytkowanie. Katalog Oldradio zwraca uwagę na jego słabe mocowanie. Brak ozdobnego napisu nie powinien więc samodzielnie rozstrzygać, jaki model mamy przed sobą.
Igła, lampa i trzy prędkości
W takim urządzeniu dźwięk zaczyna się od ruchu igły prowadzonej przez rowek płyty. Wkładka zamienia drgania na sygnał elektryczny, wzmacniacz go wzmacnia, a głośnik odtwarza. Każdy element ma tu swoje zadanie; niewielka walizka skrywa zarówno mechanikę, jak i elektronikę.
Bambino 2 oferował trzy prędkości: 33⅓, 45 i 78 obrotów na minutę. Samodzielny wzmacniacz i głośnik pozwalały słuchać bez dokładania osobnej aparatury. Z kolei brak wyjścia do podłączenia magnetofonu ograniczał wygodę przegrywania płyt na taśmę. Była to konstrukcja pomyślana przede wszystkim do odtwarzania.
Nie każdy zachowany egzemplarz ma identyczną wkładkę. Muzeum Techniki ZSŁ wskazuje UK-3 w części urządzeń oraz UK-4M w nowszych. Przy oględzinach warto zatem sprawdzić wyposażenie konkretnego gramofonu, zamiast kierować się wyłącznie nazwą na obudowie.
Karta muzealna podaje nacisk igły przekraczający 10 gramów. Ten parametr przypomina, że kontakt igły z płytą jest także sprawą mechaniczną. Sentyment do starego urządzenia nie zastępuje oceny stanu jego wkładki i igły.
Bambino po latach
W historii rodziny znalazło się miejsce nie tylko na duże płyty i single, lecz także na pocztówki dźwiękowe. Opracowanie Łódzkiej Organizacji Turystycznej przypomina ten sposób słuchania muzyki oraz związek Bambino z domowymi spotkaniami. To kontekst całej rodziny; nie dowód, że każdy opisany zwyczaj dotyczył wyłącznie wersji drugiej.
Dziś WG-262 pozwala przyjrzeć się czasom, gdy mechanizm, lampowy wzmacniacz i głośnik tworzyły jeden użytkowy przedmiot. Jego historia ma jednak luki. Nie udało się potwierdzić liczby wyprodukowanych egzemplarzy tego modelu ani jednoznacznej daty zakończenia produkcji. Lepiej pozostawić te miejsca otwarte, niż przypisać Bambino 2 liczby dotyczące wszystkich łódzkich gramofonów.
Dane ogólne
| Informacja |
Ustalenie |
| Producent |
Łódzkie Zakłady Radiowe Fonica |
| Model |
Bambino 2 WG-262 |
| Miejsce produkcji |
Łódź, Polska |
| Początek produkcji |
1969 r. |
| Koniec produkcji |
Niepotwierdzony; katalogi podają różne daty |
| Liczba wyprodukowanych egzemplarzy |
Nie ustalono dla konkretnego WG-262 |
Dane techniczne
Parametry zestawiono na podstawie karty Bambino 2 w Muzeum Techniki ZSŁ Gdańsk. Są to dane historyczne; karta nie podaje warunków pomiaru mocy ani pasma.
| Parametr |
Wartość |
Uwagi |
| Zasilanie |
220 V, 50 Hz |
Sieciowe, wartość historyczna |
| Prędkości talerza |
33⅓, 45, 78 obr./min |
Trzy prędkości |
| Moc wzmacniacza |
2 W |
Bez określonych warunków pomiaru |
| Pasmo |
60–10 000 Hz |
Bez określonej tolerancji |
| Nacisk igły |
Ponad 10 g |
Według karty muzealnej |
| Wkładka |
UK-3 lub UK-4M |
Karta rozróżnia wcześniejsze i nowsze egzemplarze |
Szczególne podziękowania dla
Za udostępnione opisy, dokumentację kolekcji i materiały historyczne:
Zdjęcia
- bambino-1967.jpg — „Gramofon Bambino”: wcześniejszy Bambino opisany przez autora jako urządzenie z 1967 r.; nie jest to Bambino 2 WG-262. Fotografię wykonano 26 grudnia 2004 r. Autor: Wojciech Pysz. Wikimedia Commons — strona fotografii. Podstawa użycia: CC BY-SA 3.0, wybrana spośród licencji dostępnych na stronie pliku. Zdjęcie bez zmian; lokalnie zmieniono nazwę pliku.
- fonica-lodz.jpg — „Fonica Lodz”: budynek dawnej Fonica w Łodzi, fotografia z 27 kwietnia 2007 r. Autor: HuBar. Wikimedia Commons — strona fotografii. Podstawa użycia: CC BY-SA 2.5. Zdjęcie bez zmian; lokalnie zmieniono nazwę pliku. Fotografia ilustruje późniejsze losy zabudowań, nie produkcję WG-262 w epoce.