W Giewoncie ręka ma do wykonania trochę inny ruch niż w wielu dawnych radiach. Głośność i barwę dźwięku ustawia się dwoma suwakami. Pokrętło pozostaje przy strojeniu, po prawej stronie skali. Ta drobna zmiana wystarcza, żeby front miał własny charakter.
Dzierżoniowski klocek z suwakami
DMP-413 pochodził z Diory w Dzierżoniowie. Był domowym odbiornikiem monofonicznym, zamkniętym w szerokiej, niskiej skrzynce. Głośnik zajmował lewą część frontu, a skala i obsługa prawą. Podział jest czytelny także dzisiaj: od razu widać, gdzie radio wydaje dźwięk i gdzie szuka się stacji.

Na zdjęciu uwagę zwraca jasny pas pod skalą. Dwa suwaki i rząd klawiszy wyróżniają się na ciemnym tle. Wyłącznik sieciowy ma własny przycisk po lewej. Nie trzeba więc łączyć wyłączenia urządzenia z obrotem regulatora głośności.
Jedna rodzina, kilka frontów
Giewont nie powstał w oderwaniu od innych radioodbiorników zakładu. Muzeum Miejskie Dzierżoniowa opisuje Beskida DMP-411 jako konstrukcję o takim samym układzie elektrycznym jak DMP-413. To pokazuje praktykę rozwijania rodziny urządzeń: sprawdzone rozwiązania mogły otrzymywać różny wygląd zewnętrzny.
Dla użytkownika obudowa była jednak czymś więcej niż opakowaniem płytki. Radio oglądało się każdego dnia, a suwaków dotykało przy każdej zmianie ustawienia. Pokrewieństwo elektryczne nie odbiera więc Giewontowi rozpoznawalności. Warto też zachować pełny symbol, bo same górskie nazwy polskich odbiorników łatwo prowadzą do pomylenia modeli.
Skala czytana od drugiej strony
Na skali częstotliwości maleją w kierunku od lewej do prawej. Widać to wyraźnie choćby w rzędzie fal średnich. Przyzwyczajony do innego radia użytkownik musiał przez chwilę oswoić się z tym porządkiem. Po kilku ruchach pokrętła najważniejsze stawało się już położenie ulubionej stacji.
Giewont odbierał cztery rodzaje fal. Dokumentacja jego wersji fabrycznej podaje UKF 65,5–73 MHz. W internetowych kartach i na skalach można spotkać inne granice; dlatego liczby w tabeli pochodzą ze schematu konkretnego modelu. Nie traktujemy każdej widocznej kreski ani opisu kolekcjonera jako identycznej specyfikacji wszystkich egzemplarzy.
Radio trafia do gabloty
Giewont pojawia się także w muzealnej opowieści o radiu. Muzeum Północnokaszubskie we Władysławowie wymienia DMP-413 wśród eksponatów wystawy otwartej 1 lipca 2026 roku w Urzędzie Miejskim. Opis lokuje jego produkcję na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.
To dobry los dla zwykłego sprzętu domowego. W gablocie można obejrzeć urządzenie, które nie miało być luksusową wieżą, lecz codziennym towarzyszem słuchania. Dwa suwaki, mechaniczne klawisze i długa skala nadal pozwalają zrozumieć, jak się z nim obchodziło.
Dane ogólne
Giewont DMP-413 to monofoniczny, stacjonarny odbiornik Zakładów Radiowych Diora w Dzierżoniowie. Drewnopochodna skrzynka otacza plastikowy front ze skalą, klawiszami i regulatorami suwakowymi. Model należy do popularnej elektroniki domowej końca lat siedemdziesiątych i początku osiemdziesiątych.
Dane techniczne
Zakresy i zasilanie odczytano ze schematu ideowego DMP-413. Poszczególne egzemplarze mogą mieć odmienną skalę lub późniejsze zmiany.
| Parametr |
Wartość |
| Odbiór |
Monofoniczny |
| Fale długie |
165–285 kHz |
| Fale średnie |
525–1605 kHz |
| Fale krótkie |
5,95–9,8 MHz |
| UKF |
65,5–73 MHz |
| Częstotliwość pośrednia AM / FM |
465 kHz / 10,7 MHz |
| Układy scalone |
UL1211N, UL1402P |
| Zasilanie fabryczne |
220 V, 50 Hz |
| Regulatory |
Suwakowe: głośność i barwa dźwięku |