Taraban zajmuje sporo miejsca. To szerokie radio, któremu trzeba znaleźć kawałek półki, a potem można usiąść przed skalą i spokojnie poszukać stacji. Już układ frontu podpowiada, że miało służyć do codziennego słuchania: wybór zakresu, strojenie, głośność i dwa pokrętła barwy dźwięku.
Radio z Dzierżoniowa
DMP-502 powstał w zakładach Diora. W kolekcjonerskich kartach modelu pojawia się rok 1979. To przydatna orientacja, choć nie pozwala wyznaczyć dnia, w którym pierwsze egzemplarze zeszły z linii montażowej. Taraban należy więc do końca lat siedemdziesiątych, kiedy domowe radio mogło jeszcze być osobnym, wyraźnie widocznym elementem wyposażenia pokoju.
Jego zadaniem był odbiór monofoniczny. Nie trzeba było rozstawiać pary kolumn, żeby skorzystać z wbudowanego głośnika. Jednocześnie urządzenie miało połączenia dla gramofonu i magnetofonu. Dla użytkownika oznaczało to możliwość słuchania także tego, co nie pochodziło bezpośrednio z anteny.
Pokrętła, które coś zmieniały
Najbardziej charakterystyczna jest długa skala. Pod nią rozmieszczono regulatory i klawisze funkcji, a z prawej strony duże pokrętło strojenia. Oddzielna regulacja tonów niskich i wysokich pozwalała dopasować brzmienie do audycji i własnego gustu. Przy mowie można było ograniczyć bas, przy muzyce poszukać innego ustawienia. To prosta czynność, ale daje poczucie bezpośredniego kontaktu z urządzeniem.
Warto przy tym rozróżnić dane wzmacniacza od możliwości całego radia. Szerokie pasmo samego wzmacniacza nie oznacza, że każda audycja na falach średnich dostarczała tyle samo wysokich tonów. Dokumentacja osobno opisuje te tory. Podobnie podana moc ma określone warunki pomiaru; sama liczba nie opowiada całej historii brzmienia.
Taraban na muzealnym regale

Na fotografii z Europejskiego Centrum Solidarności radio stoi wysoko, pośród przedmiotów składających się na aranżację pokoju z epoki PRL. Są tu meble, naczynia, telefon i gramofon. Zdjęcie wykonano w 2016 roku, więc oglądamy muzealną rekonstrukcję, a nie zatrzymany w kadrze dzień z lat siedemdziesiątych.
Taki widok dobrze pokazuje skalę urządzenia i jego miejsce w otoczeniu. Odbiornik rodziny Taraban da się rozpoznać po froncie, lecz pełnego oznaczenia wersji nie da się na tym zdjęciu odczytać. Traktujmy je jako obraz rodziny i domowego kontekstu, bez dopisywania pewności co do tabliczki konkretnego egzemplarza.
Srebrny medal następcy
Nazwa szybko doczekała się dalszego ciągu. W „Gazecie Lubuskiej” z 14 października 1980 roku ukazała się depesza PAP o Tarabanie 2. Na jesiennych targach otrzymał srebrny medal w konkursie „Dobre, ładne, poszukiwane”, a wejście na rynek zapowiadano na ostatni kwartał roku.
To ciekawy ślad tego, jak radio stawało się wiadomością gospodarczą. Oceniano nie tylko działanie, ale także wygląd i zainteresowanie odbiorców. Ważna jest jednak dwójka w nazwie: nagroda dotyczyła następcy. Nie należy przenosić jej na pierwszy DMP-502 ani utożsamiać zapowiadanych zamówień z jego rzeczywistą produkcją.
Pierwszy Taraban broni się własną czytelnością. Duża skala, mechaniczne klawisze i zwykłe pokrętła wystarczają, żeby zrozumieć sposób obsługi. Właśnie w takiej codziennej, dotykalnej elektronice kryje się część uroku dawnych odbiorników.
Dane ogólne
Taraban DMP-502 był stacjonarnym, monofonicznym odbiornikiem radiowym Zakładów Radiowych Diora w Dzierżoniowie. Oferował fale długie, średnie, krótkie i UKF oraz współpracę z zewnętrznym źródłem dźwięku. Karty kolekcjonerskie wiążą ten model z 1979 rokiem.
Dane techniczne
Parametry według opisu technicznego WKŁ z 1984 roku. Zakres UKF dotyczy wersji fabrycznej.
| Parametr |
Wartość |
| Fale długie |
165–285 kHz |
| Fale średnie |
525–1605 kHz |
| Fale krótkie |
5,95–9,775 MHz |
| UKF |
65,5–73 MHz |
| Moc znamionowa |
3,5 W przy zniekształceniach do 7%, obciążenie 4 Ω |
| Pasmo wzmacniacza |
80–12 500 Hz |
| Pasmo akustyczne AM / FM |
180–3150 Hz / 180–9000 Hz |
| Regulacja barwy |
Oddzielnie niskie i wysokie tony |
| Zasilanie |
220 V, 50 Hz |
| Pobór mocy |
Około 15 W |
| Wymiary |
565 × 185 × 145 mm, kolejność według opracowania |
| Podświetlenie skali |
Dwie żarówki 6,3 V, 0,2 A |